Destrukcyjnie!
Boje się wszystkiego Boje się siebie. Chce znowu sięgnąć po nóż i stworzyć nowe ślady na nadgarstku. Chce schudnąć, szybko i drastycznie. Chce żeby było destrukcyjnie. On lubi chude, więc chudnę. Mój cel? 7 kilogramów w dwa tygodnie. Nie obchodzi mnie jo-jo. Nic mnie nie obchodzi. Do cholery ze zdrowiem. Po co mi one? Co niedziele jestem w kościele. Jak nigdy. Modlę się. Nie wiem w sumie czy wieże, ale modlę się. Proszę, żeby ona była zdrowa. Żeby nie miała tek cholernego raka. Jak ona umrze, a też doprowadzę się do śmierci. Nie obchodzi mnie, że zranię rodziców. Ważne, że będę siostrą. Destrukcyjnie coraz mocniej i coraz dalej.
Jedyna pozytywna rzecz to harcerstwo. Wtedy zapominam o wszystkich. Chce soboty, chce niedzieli wtedy go zobaczę. Walczę!
Chyba powinno mnie przerażać to, co napisałaś, ale jest odwrotnie. Nie będę Cię przestrzegała przed jojo, którego przykładem jestem ja, bo wierzę, że Ty do tego nie dopuścisz. Tylko, czy 7 kg w dwa tygodnie to w ogóle fizycznie możliwe? Trzymam za nie kciuki.
OdpowiedzUsuńU Twojej siostry podejrzewają raka? Boże... Naprawdę mi przykro. W ostatnich latach trzy osoby z mojej rodziny zmarły na czerniaka z przerzutami, więc rozumiem przez co przechodzisz. Ale proszę, nie myśl nawet o samobójstwie. Nie chodzi o rodziców, tylko o Ciebie. Jeszcze tyle szczęśliwych chwil przed Tobą! Nie modliłam się od x miesięcy, ale pomodlę się dziś za Twoją siostrę.
Trzymaj się dzielnie, chudnij i nie przestawaj wierzyć ;*
walcz o siebie a nie faceta.
OdpowiedzUsuńWalcz o siebie i nie odbieraj sobie życia. Twoja siostra nie chciałaby tego.
OdpowiedzUsuńto jest straszne, ale zacznij walczyć o siebie, twoja siostra da rade ostatnio modliłam sie za raka *w protestanckim kosciele* będzie dobrze uda ci sie i jej1
OdpowiedzUsuńhttp://chooseme.ownlog.com/
nigdy nie odchudzaj się dla faceta. rób to dla siebie. to Ty masz być szczęśliwa sama ze sobą jeśli nie będziesz to z nikim innym też. kiedyś też się głodziłam, ale jak schudłam powoli 5 kg które po 10 miesiącach jedzenia wszystkiego nie wróciły to wiem, że to najlepszy sposób i trwały. ale to Twoja decyzja ;-) powodzenia xxx
OdpowiedzUsuńPrzeraża mnie Twoja notka. Zastanawiam się co się z Tobą teraz dzieje. Napisz koniecznie coś nowego!
OdpowiedzUsuńAngel, co jest z tobą? Odezwij się!
OdpowiedzUsuń