"Nie sądzę, że to zrozumiesz. Nie jestem piękna. Nie widzisz tego, co ja patrząc w lustro. Nie słyszysz głosów w mojej głowie mówiących jesteś gruba"
Jest jakoś zbyt zimno, zbyt szaro i zbyt źle. Powinnam się ogarnąć i w sumie żyć normalnie. Przecież nic się nie stało. Ale nie mogę. Drugi czwartek z rzędu mam okropny humor.
Są na mnie złe. Bo potrzebowała spokoju, przestrzeni. Chodziłam z miną " odejdź chce być sama". To straszne że stawiają mnie na tym samym poziomie o K. Wszystko jest takie dziwne. Nie takie jak powinno. Ja powinnam być normalna i normalnie żyć. Chyba tak nie mogę. Muszę zawsze coś spieprzyć i walczyć o autodestrukcje. Coraz częściej myślę o żyletce.
Przeszłam z biologii! Jedyna pozytywna rzecz ostatniego tygodnia. Chudnę, a przynajmniej się staram. Walczcie!
Od sylwestra chce ważyć 45 kg.
Waga 50.9 kg.
nie tnij się proszę! nie warto, na prawdę. na pewno uda Ci się osiągnąć wyznaczony cel. chudego ♥
OdpowiedzUsuńdodaję do linkow.
cassieinparadise.blogspot.com
Tak bardzo chciałabym ważyć tyle co Ty!
OdpowiedzUsuńGratuluję przejścia z biologii! Jeszcze wygrasz ten konkurs :)
Ale masz piękną wagę! Chciałabym być dobra z bologii, gratulacje ;)
OdpowiedzUsuńwaga naprawde bardzo ładna ! zazdroszczę ;p a zaliczenia z biologii gratuluję, bo też jej nie uiem i chuba nie chcę umieć xdd
OdpowiedzUsuńpozdrawiam i zapraszam do siebie ;*