Hello, December!
Uwielbiam zimę. Jest tak pięknie. Biało i zimno. Słońce zaszło, ale światło latarni iskrzy się w śniegu i daje nieziemskie efekty. Za trzy tygodnie święta. Wierze, że uda mi się wytrwać i schudnąć. Od tygodnia chodzi za mną choroba. Zastanawiam się kiedy mnie rozłoży. Wczoraj zasłabłam w kościele. Wyprowadzając czule mnie obejmował. Nie wszystko pamiętam, ale wiem że cały coś mówił chciał aby mój mózg cały czas pracował. Świerze, zimne powietrze wróciło mnie do życia. Po kilku minutach wróciłam do kościoła. Cały czas stał obok. Pilnował mnie. Na zbiórce również sprawdzał czy wszystko ze mną w porządku. Nie wiem jakim cudem jedna osoba tak łatwo potrafi przywrócić uśmiech na moją twarz. Drugi dzień bez słodyczy. Pilnuje się i walczę.
Waga: 50.1 kg
śliczna waga ;) miło że masz taką osobę dzięki której wszystko wydaje się lepsze ! ;))
OdpowiedzUsuńzazdroszczę, że masz kogoś takiego. To musi być cudowne uczucie, wiedzieć, że komuś zależy , troszczy sie i dba O Ciebie! :) ech. Super waga. Trzymaj się :*
OdpowiedzUsuńChcę mieć kogoś takiego! Marzę o nim i pragnę! I naprawdę tak bardzo kocham Twoją wagę!
OdpowiedzUsuńSuper że masz kogoś takiego, kto dba o ciebie, troszczy się i jest przy tobie ;) śliczna waga. Powodzenia :**
OdpowiedzUsuńdobrze ze masz kogoś takiego. gratululacje i oby tak dalej ;*
OdpowiedzUsuńhttp://chooseme.ownlog.com
chciałabym mieć 50 kg, ale ja jestem ciut wyższa bo mam 173 cm
OdpowiedzUsuńteż uwielbiam zimę, ale też jej nienawidzę... przeraźliwie mi zimno zawsze i wszędzie i przez to czasem ciężej mi się pilnować i kontrolować z jedzeniem!
ja nie wytrzymałabym bez słodyczy... tzn dzień, dwa tak, ale np miesiąc? nie ma opcji.
nie słabnij.
trzymaj się chudziutko.