Strony

środa, 15 sierpnia 2012

347.

Potrzebuję znaku, że coś się zmieni. Potrzebuję powodu, żeby iść dalej.


Upadam, coraz niżej. O ile w ogóle da się spaść jeszcze niżej. A nie przepraszam.. Da się. Byłam na dnie teraz jestem w piekle. Moje ciało już więcej nie wytrzyma tego co z nim robię..
Gofry, szejki, zupki chińskie, bigos, zapiekanki...
Znowu dużo za dużo.
Mój nastrój znowu płata mi figle.
Raz się śmieje, zaraz potem płacze! Czemu? Nie wiem.. Ale to przecież ja, a więc wszystko może się zdarzyć. 

Słaba, spasiona świnia nieumiejąca walczyć!
Rusz się spaślaku! 
No już! 
Patrz tłuszcz coraz bardziej cię obrasta!
No patrz! 
Twoje grube nogi, nie mieszczą się na krześle!
Skrzywdziłaś się!
Teraz czas by się podnieść z dna!
Chudnij grubasie!

Waga: 52,7 kg. 

6 komentarzy:

  1. bo czasami tak jest. to straszne ale wiem ze ty dasz radę, bo wierze w ciebie!
    http://chooseme.ownlog.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dasz rade!! Ja w ciebie wierze! Nie poddawaj się! Silna jesteś ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ANGEL OF BEAUTY! Tak się cieszę, że mnie znalazłaś, bo byłam pewna, że jak większość się usunęłaś! Jejciu. Jak dobrze mieć Was znowu <3
    I powiem Ci, że musisz wstać TERAZ, NATYCHMIAST. Ja się spóźniłam, mówiłam sobie "od jutra, dzisiaj dostałam pyszną czekoladę" i wróciło 16 kg. Nikomu tego nie życzę. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Angel!!! Cieszę się, że cię znalazłam. Zniknęłam na kilka miesięcy, ale wracam. Z nowymi siłami. Będziemy chudnąć, będziemy perfekcyjne! Nie mogę się tego doczekać..

    mój nowy blog: http://hambre-duele.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeraża mnie to co napisałaś. A jeszcze bardziej przeraża mnie myśl, że to wszystko tak dobrze do mnie pasuje i znam to.
    Jeśli pozwolisz, dodaję Twojego bloga do linków :)
    eudaimonia93.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń